Swiadectwa

Rak Żołądka: Operacja i Eliksir Tian Xian Razem

Pan Nosaki / 65 lat
Tokio, Japonia

7 czerwca 1999 roku, podczas rutynowego badania lekarskiego, lekarz wyczuł, że coś jest nie tak z moimi narządami wewnętrznymi, i zlecił dalsze badania. Wkrótce potem uderzyła mnie straszna wiadomość.

Następnego dnia odebrałem zdjęcie rentgenowskie, które wykazało nieprawidłowość, i poszedłem do chirurga w szpitalu przy Uniwersytecie K. Zdiagnozował sytuację jako „postępujący rak żołądka” i od razu zaproponował operację. Zdałem sobie sprawę, że aby pokonać chorobę, trzeba nawiązać bliską relację między lekarzem a pacjentem, więc postanowiłem posłuchać jego rady.

Choć nie wiedziałem, jak potężny może być rak, wiedziałem, że postępuje w moim ciele. Nie mogłem sobie wyobrazić, co by się stało, gdybym nic nie zrobił, by go zatrzymać.

Oprócz leczenia medycznego zdecydowałem się też pić Eliksir Tian Xian, po dokładnym przestudiowaniu produktu. Tradycyjna medycyna chińska różni się od medycyny zachodniej tym, że wywiera spektakularne efekty na pewne objawy oraz kładzie nacisk na poprawę kondycji fizycznej i zmniejszenie skutków ubocznych.

Postanowiłem, że jeśli lekarz powie mi, że leczenie przeciwnowotworowe jest konieczne, wcześniej będę pił Eliksir Tian Xian, by złagodzić skutki uboczne. Miałem też nadzieję, że dramatycznie zmniejszy guz, tak że operacja nie będzie potrzebna. Piłem Eliksir Tian Xian cztery razy dziennie.

Gdy byłem w szpitalu, powiedziałem lekarzowi prowadzącemu, że piję Eliksir Tian Xian, i uzyskałem jego zgodę na kontynuację. Robiłem tak aż do nocy przed operacją. W sumie piłem Eliksir Tian Xian przez 22 dni. Miałem nadzieję, że podczas badania przedoperacyjnego usłyszę, że guz zniknął lub przynajmniej się zmniejszył. Ale spotkało mnie rozczarowanie.

Mimo to nadal wierzyłem, że Eliksir Tian Xian może mniej więcej zapobiec wzrostowi guza i pomóc, by operacja się powiodła. Lekarz powiedział, że badanie limfatyczne po operacji wykazało, iż komórki nowotworowe nie rozprzestrzeniły się do 55 węzłów chłonnych, które wycięto, a badanie krwi również nie wykazało żadnego śladu przerzutów. Wyniki były lepsze, niż oczekiwano.

Uznałem za oczywiste, że skoro guz usunięto, komórki nowotworowe również zniknęły. Naprawdę nie chciałem przez to przechodzić ponownie.

Wiem, że to nie dzięki udanej operacji komórki nowotworowe nie dały przerzutów. Wierzę, że należy to przypisać Eliksirowi Tian Xian, który walczył z komórkami nowotworowymi w moim ciele.

Niedługo po operacji znów mogłem przyjmować pokarm płynny, jedząc go pięć razy dziennie, by utrzymać czynność mojego narządu trawiennego. Nie było to łatwe; musiałem też unikać przejadania się, które prowadziłoby do cofania się treści. Musiałem zwracać uwagę na dietę, nie jedząc żadnego ciężkostrawnego pokarmu, który mógłby spowodować niedrożność. Gdy miałem opuścić szpital, dietetyk powiedział mi, bym przestrzegał zasad właściwej diety, ale nie spodziewałem się, że będę mieć trudności z ich przestrzeganiem.

Wypisano mnie ze szpitala trzy tygodnie po operacji i znów zacząłem pić Eliksir Tian Xian cztery razy dziennie. Picie go dawało mi poczucie ukojenia z głębi serca. Bardzo ważne jest, by wybrać najodpowiedniejszy spośród różnych leków przeciwnowotworowych dostępnych na rynku, wierzyć w jego skuteczność i stosować się do wskazówek przy jego przyjmowaniu.

Rodzaj, który przyjmuję, to Eliksir Tian Xian Strong China nr 1. Niektórym pacjentom trudno go pić. Mnie nie.

Po wypisaniu ze szpitala znalazłem książkę „Matka jest głupia, a ja cierpię na raka” (napisaną przez Guan Gen Jin i wydaną przez wydawnictwo Ri Jing BB). Większość ludzi mogła czytać tę książkę, która w formie pamiętnika relacjonuje czyjąś walkę z rakiem przełyku. Jest dość znacząca dla pacjenta z rakiem i członków jego rodziny. Eliksir Tian Xian jest wspomniany w tej książce.

Podczas pobytu autora w szpitalu z powodu raka przełyku zdobył on wiele informacji o raku z internetu, od krewnych i przyjaciół, i ostatecznie wybrał SOD, propagowany przez dr. Tu Zuo Qing Shui Dan Yu, oraz Eliksir Tian Xian dr. Wang Zhengguo. Gdy był leczony w szpitalu, przyjmował też te dwa leki. Jego guz zmniejszył się i w końcu zniknął. Później odmówił operacji i wrócił do domu zdrowy.

Niedawno pan Guan Gen wydał kontynuację „Rak jest losem, a wyzdrowienie przeznaczeniem” (wydawnictwo Sun Planning). Książka nie tylko szczegółowo przedstawia Eliksir Tian Xian, ale też opisuje wizytę autora w instytucie badawczym dr. Wang Zhengguo w górach Chang Bai. Przez jego książkę możemy poczuć jego odwagę w obliczu raka. Dla pacjentów pijących Eliksir Tian Xian pan Guan Gen jest wielką inspiracją.

Minął rok od mojej operacji i nie było żadnych oznak kolejnego nawrotu ani przerzutów. Pół roku temu zmniejszyłem ilość Eliksiru Tian Xian do dwóch razy dziennie, tylko profilaktycznie. Szczerze mam nadzieję, że uda mi się pomyślnie wyzdrowieć i trzymać raka z daleka.

Powiązane Świadectwa

Inne Świadectwa